Gdzie powinno być najczyściej? W kuchni

Dodane: 17-08-2016 05:19
Gdzie powinno być najczyściej? W kuchni degreaser przemysłowy

Ekologiczne wszystko

Ekologiczna chemia domowa staje się znowu coraz bardziej popularna, zwłaszcza na zachodzie. To właśnie stamtąd napływa do nas fala na środki 'eko' i już teraz w coraz większej ilości sklepów można znaleźć takie produkty. Powstają też sklepy internetowe o tej tematyce, gdzie można kupić każdy rodzaj środków czystości tworzonych z naturalnych produktów.

Jest to trend jak najbardziej pozytywny i na czasie, teraz wszystko stara się być coraz bardziej 'zielone'- lodówki, pralki, żarówki więc czemu nie pójść dalej? Coraz więcej produktów będzie się chwaliła tym, że ich produkt jest przyjazny dla ludzi i środowiska- uważam, że to dobry kierunek i w pełni go popieram.


Skuteczne, ale za jaką cenę

Detergenty mają swoje zalety. Usuwają sprawnie plamy, zabijają drobnoustroje (takie jak bakterie), odkażają i dają poczucie życia w czystym i wolnym od zarazków domu. Tak. Z pewnością. Ale - są też bardzo toksyczne, mogą powodować alergię i stanowią zagrożenie dla małych dzieci i zwierząt domowych. To też jest prawda. Kolejnym faktem, który również nie powinien być dla nikogo niespodzianką, jest to że detergentów nadużywamy oraz, że szkodzą środowisku. Jednak czy są alternatywy? Ano są. I naprawdę polecam się im przyjrzeć. Na marginesie - oprócz środków czyszczących warto tez przyjrzeć się naszym kosmetykom - a jak myślicie, skąd ta wysypka i to swędzenie? Hm?


Czysty interes

Rynek akcesoriów do sprzątania jest naprawdę spory. Z ekranu telewizora, co chwilę słychać o jakimś cudownym wynalazku, który ma usprawnić tę (niezbyt) lubianą czynność. Można się tutaj spierać, czy reklamy mopów są seksistowskie, bo przecież to praktycznie zawsze kobieta gra tu główną rolę. Sprzątających panów jest w telewizji jak na lekarstwo. Jednak zostawmy tę drażliwą (przynajmniej dla niektórych) kwestię i przejdźmy dalej. Skupmy się raczej na tym, czy te wszystkie innowacje faktycznie się sprawdzają, czy też może jest to raczej czysty (nomen omen) marketing?